Podajemy dziecku leki

Im mniejsze dziecko tym wydaje się, że trudniejsze jest zaaplikowanie właściwe leku. Na początek zaznaczmy, że leki zwłaszcza podawane niemowlakom koniecznie muszą zostać uzgodnione z lekarzem pediatrą. Podawanie ich na własną rękę może być szkodliwe i groźne. Przykładem jest kwas acetylosalicydowy, który u dzieci zwiększa ryzyko zachorowania na zespół Reya, a te najczęściej kończy się niestety śmiercią. W takim razie każdy lek i każdą infekcję konsultujemy z pediatrą. Leki dla dzieci mają najczęściej postać syropów do których dołączona jest stosowna miarka. Zawsze stosujemy takową tylko do danego lekarstwa i po użyciu koniecznie ją dokładnie myjemy. Po odmierzeniu odpowiedniej dawki wsuwamy strzykawkę w usta dziecka. Najlepiej wsunąć ją delikatnie w bok i w miarę głęboko, po czym trzymając dziecko w pozycji siedzącej lub półsiedzącej pomału wstrzykujemy lekarstwo. Nigdy nie podajemy lekarstwa na leżąco. Grozi to zadławieniem a nawet uduszeniem. Jeśli aplikujemy czopki, każdorazowo rozgrzejmy go wpierw delikatnie w dłoniach. Okolice odbytu posmarujmy oliwką lub kremem nawilżającym. Czopki wsuwamy na leżąco, prosto. Postarajmy się utrzymać na ten czas dziecko w pozycji nieruchomej, by uniknąć przypadkowego uszkodzenia odbytu. Tuż po wsunięciu czopka przytrzymajmy na chwilę odbyt, by zawartość nie została wypchnięta.

Tamujemy krwawienie z nosa

Każdemu z nas zdarzyło się krwawienie z nosa. Wynikło ono zapewne z uderzenia, czy też osłabienia. Nie mniej ponieważ każde należy traktować poważnie, należy czym prędzej powziąć odpowiednie działania, by jak najszybciej ten stan opanować. Większość krwawień tak szybko jak się pojawia tak też szybko ustaje. Wystarczy zacisnąć chrząstkę nosową a krew w mgnieniu oka przestaje wyciekać. Jeśli jednak tak się nie dzieje należy wdrożyć inne czynności. Żywoczerwona wypływająca krew, która płynie równym strumieniem przez więcej niż pięć minut to sygnał do działania. Należy usiąść i pochylić ciało do przodu, tak by krew mogła swobodnie wydostawać się na zewnątrz. Częstym błędem jest działanie dokładnie na odwrót. Instynktownie odchylamy głowę do tyłu co powoduje, że wypływająca krew dostaje się do nozdrzy i gardła, co może grozić zadławieniem, zwłaszcza w przypadku dzieci. Następnie, po pochyleniu się trzeba zacisnąć palce wokół nozdrzy i przyłożyć lód lub zimny kompres. Ten przykładamy na czoło, górną część nosa a przy bardzo obfitym krwawieniu także na szyję. W trakcie tych wszystkich czynności należy zachować szczególną ostrożność. Co ważne, do nosa nie wkłada się żadnych wacików czy chusteczek higienicznych! Osoby cierpiące na cukrzycę, nadciśnienie i z zaburzeniami krzepliwości krwi powinny pozostawać pod kontrolą osoby drugiej.

Ten nieznośny pot

Pocenie się jest naturalną, fizjologiczną czynnością naszego organizmu. Nie mniej jednak dla niektórych osób jest ono uciążliwe, a nawet krępujące. Perspiracja pozwala na usunięcie niektórych substancji z naszego organizmu, a także jest odpowiedzialna za chłodzenie skóry, co jest szalenie istotne podczas upałów czy też w trakcie choroby z wysoką temperaturą. Sam pot tworzy na skórze ochronną powłokę mającą na celu kontrolę wzrostu bakterii występujących na skórze. Warto wiedzieć, że w naszym organizmie istnieją dwa rodzaje gruczołów potowych. Gruczoły ekrynowe są odpowiedzialne właśnie za regulację temperatury, natomiast gruczoły apokrynowe wytwarzają zapach. Te drugie najchętniej byśmy zamaskowali. Ich praca polega na wytwarzaniu niewielkich ilości mlecznej wydzieliny w okolicach głowy, pod pachami, w okolicach intymnych i owłosionej części tułowia. To właśnie one są odpowiedzialne za tak zwane feromony. Niestety, zapach nie jest dla nas samych przyjemny ponieważ wydzielina dość szybko ulega rozkładowi przez bakterie. Ciekawostką jest to, że w ciągu doby nasz organizm w normalnych warunkach gruczoły wytwarzają około 1 litra potu, jednak w ekstremalnych przypadkach ta ilość może sięgać nawet do 10 litrów. Antyperspiranty pomagają nam radzić sobie z zapachem potu, nie mniej nie zatrzymują w organizmie tego procesu.

Zbyt obfite miesiączki

Krwawienie miesiączkowe dotyczy kobiet, które ukończyły szesnasty rok życia i nie weszły w czas po menopauzalny. W takim razie z tą czynnością fizjologiczną panie mają do czynienia przez około trzydzieści lat. To sporo czasu, by poznać swoje ciało bardzo dokładnie i stwierdzić, że dzieje się coś niedobrego. Obfite miesiączki są jednym z takich sygnałów, które nie powinny pozostać niezauważone i nie zdiagnozowane. O takowych mówimy, gdy ilość krwi jest zbyt duża. Miernikiem tego faktu jest zmiana podpaski czy tamponu co godzinę. Podczas okresu kobieta traci do sześciu łyżeczek krwi, przy czym może wydawać się że jest jej znacznie więcej z powodu złuszczania się endometrium. Nadmierne krwawienie to powód do niepokoju, chociaż może się okazać, że jest bardziej wynikiem zaburzeń hormonalnych. Konkretnie chodzi o cykle bez owulacji. To te charakteryzują się większym przyrostem endometrium co w konsekwencji prowadzi do większego krwawienia. O ile w okresie około menopauzalnym nie powinno to być sygnałem wielce alarmującym, acz wymagającym kontroli, to dla kobiet w okresie rozrodczym staje się to sygnałem do diagnostyki cyklu. Poza tym obfite krwawienie może być spowodowane chorobami narządów rodnych tj. na przykład nowotwory, mięśniaki, a także lekami antykoncepcyjnymi czy wkładkami wewnątrzmacicznymi.

Słowo o menopauzie

Kobiety po okresie największej zdolności zajścia w ciążę przechodzą w okres zwany menopauzą. Błędnie kojarzy się on ze starością, ponieważ jest to czas prawdziwego rozkwitu i nowych możliwości. Menopauza co prawda oznacza czas końca naturalnej zdolności zajścia w ciążę, ale bynajmniej nie wyklucza pań z życia intymnego czy iście kobiecego podejścia do życia. Uświadomienie sobie tego pozwala na lepsze przygotowanie się do tego momentu zwłaszcza pod względem psychicznym. Niestety, wiele kobiet odbiera to zupełnie negatywnie, co powiązane z dynamicznymi zmianami hormonalnymi może powodować zaburzenia psychiczne w postaci depresji czy manii. Menopauzę przechodzą kobiety około pięćdziesiątego roku życia. Nie można ustalić dokładnej daty, ponieważ u niektórych kobiet ten czas rozpoczyna się tuż po czterdziestych urodzinach, u innych w okolicach pięćdziesiątych. Z całą pewnością wszystkie panie kończą go przed ukończeniem sześćdziesiątego roku życia. Zmniejsza się poziom estrogenów, a tym samym miesiączki stają się nieregularne, krótsze z dłuższymi przerwami pomiędzy nimi. Pojawiają się także inne symptomy, takie jak uderzenia gorąca, suchość w pochwie, wahania nastrojów. Kobiety, które przechodzą ten czas dość dotkliwie mogą wspomóc się hormonalną terapią zastępczą, dobraną indywidualnie przez ginekologa.

Depresja po porodzie

Dla niektórych osób pojęcie depresji poporodowej w ogóle nie istnieje, co gorsza w ich przekonaniu to wyimaginowane pojęcie mające na celu tłumaczyć niedorzeczne zachowanie młodych mam. Takie postępowanie wyłącznie szkodzi i sprawia, że gros kobiet w ogóle boi się przyznać do tego, że dzieje się z nimi samymi coś niedobrego. Depresja poporodowa to zjawisko jak najbardziej prawdziwe, wymagające pomocy najbliższych a często i psychologa. Młoda mama czuje narastające przygnębienie. Płacz dziecka może wywoływać u niej skrajne uczucia, a dodatkowo nie powoduje bynajmniej większego zainteresowania malcem. Kobieta zamyka się w swoim własnym świecie, ma ochotę uciec, lub nawet zrobić sobie samej krzywdę. Ma poczucie, że nie jest dobrą matką, zaniedbuje siebie. Na ten stan chorobowy bardziej są narażone kobiety, które w przeszłości chorowały już na depresję. Jednak dotyczy ona także kobiet, które ciężko znosiły ciążę, zwłaszcza gdy ta była zagrożona. Brak oparcia w najbliższych, ciągłe krytykowanie tylko pogłębia i umacnia ten stan. Bardzo pomocna jest zmiana myślenia i obalenie mitów. Dziecko to nie bobas z reklamy, a rzeczywistość wywróciła się do góry nogami. Ustalenie nowych priorytetów, odpuszczenie sobie innych zajęć i wsparcie innych osób to jedne z ważniejszych elementów pomagających w uporaniu się z tym stanem.

Humory po porodzie

Panuje przekonanie, że po porodzie wszystko będzie jak na cudownym filmie. Szczęśliwa mama, która nagle przestaje odczuwać potrzebę snu, tata cały w skowronkach, szalenie pomocny i ciągle obecny, no i naturalnie słodki bobas, który jest dosłownie idealny, nie płacze, śpi i nie miewa kolek. Rzeczywistość jest mniej lukrowana. Psychologowie zwracają szczególną uwagę na to, by przyszłym mamom nie idealizować czasu jaki ich czeka. Każdy rodzic, który przeszedł już przez tak zwane pieluchy doskonale wie, że zderzenie z rzeczywistością bolało. Zamiast rysować sobie w głowie idealne i nierealistyczne obrazy warto podejść do tego tematu z zupełnie innej strony. Po pierwsze maluszek płacze, ma kolki, nie śpi i wymaga nieustannej opieki. Młoda mama jest z nim związana w dzień i w nocy, a nierzadko przez całe dnie jest z nim sama. Wiele kobiet przechodzi ten czas z podniesioną gardą, ale niestety są i takie, które dopada depresja poporodowa. O ile początkowo wahania nastroju są u każdej kobiety rzeczą normalną o tyle utrzymujący się stan przygnębienia, a wręcz odsuwanie od siebie dziecka może świadczyć, że dzieje się coś niedobrego. Zwrócenie uwagi na ten problem przez najbliższych i pomoc to złoty środek. Brak zrozumienia tylko pogłębia ten stan i może doprowadzić do prawdziwej tragedii. Jeśli trudno się z nim uporać koniecznie pójdźcie do psychologa.

Higiena po porodzie

Czas po porodzie nazywa się w środowisku medycznym połogiem. Trwa on sześć tygodni i w trakcie niego w ciele kobiety zachodzi wiele zmian. To szalenie ważny okres, przede wszystkim polegający na regeneracji i wejścia w nową rolę. Znamienitym symptomem tego czasu jest krwawienie z dróg rodnych. Każda kobieta powinna zwracać szczególną uwagę na ten fakt. Początkowo krwawienia są obfitsze, ale nie mogą przypominać krwotoku. Krew powinna być czysta, o naturalnym zapachu. Z czasem będzie jej mniej, a kolor zacznie zmieniać się na brunatny. Każde anomalia polegające na zmianie zapachu, zwiększeniu obfitości muszą zostać natychmiast zgłoszone położnej lub ginekologowi. Kobiety, które w trakcie porodu miały wykonane nacięcie krocza muszą zwracać szczególną uwagę na gojenie się rany. Położna wizytująca trzy razy młodą mamę ma obowiązek zbadana położnicy. Oprócz tego należy zwracać szczególną uwagę na higienę krocza. Po każdym wypróżnieniu i zmianie podpaski należy dokładnie umyć krocze. Pomocne są środki przeznaczone dla kobiet w tym okresie. Mają delikatne działanie znieczulające i antyseptyczne. Nie zapominajmy o piersiach. Po każdym karmieniu należy przetrzeć brodawki gazikiem namoczonym w wodzie. Jeśli te pękają sięgamy po maści do ich pielęgnacji. Wykorzystajmy każdą wolną chwilę na odpoczynek.

Badania przed porodem

U jednych kobiet zaczyna się on błyskawicznie i tak samo kończy, u innych jest kompletnie na odwrót – na to nie ma reguły, każdy poród jest inny. Kobiety, które rodziły kilka razy potwierdzają, że żadnego z nich nie można do siebie w żaden sposób przyrównać. To cenna wskazówka dla wszystkich zestresowanych Pań oczekujących na swoje dzieciątko. To jak rodziła twoja matka kompletnie nic nie oznacza! Warto skupić się na zupełnie innej rzeczy. Położne zwracają uwagę na fakt, że wiele kobiet nie do końca wie, co będzie się z nimi działo tuż przed porodem i w tracie jego. To utrudnia pracę i komunikację zwłaszcza jeśli rodząca jest zestresowana i nie potrafi się skupić i współpracować. Tuż po przyjeździe do szpitala zostaniesz poddana kolejnym badaniom. Pierwsze z nich wykona lekarz ginekolog. Określi stan narządów rodnych, stopień skrócenia szyjki macicy i rozwarcie. Powinnaś zostać podłączona pod urządzenie zwane KTG, które mierzy tętno twojego dziecka, a także pokazuje częstotliwość skurczy. W niektórych szpitalach wykonuje się badanie USG – w zasadzie powinno się to robić zawsze. Pozostaje kwestia lewatywy. Tutaj zdania są podzielone. W każdym razie, nie ma konieczności by ją wykonywać, jednak jej wykonanie przyspiesza akcję porodową, a sam poród jest po prostu bardziej komfortowy. Podczas porodu zasadniczo wszystkie badania wykonuje prowadząca go położna

Karmienie po porodzie

Właśnie urodziłaś piękne i zdrowe dziecko. Nie posiadasz się z radości, ale wiele spraw cię zaskakuje, z każdą chwilą masz więcej pytań ? Nie jesteś jedyną mamą, która trzymając w ramionach swoje maleństwo jednocześnie kompletnie nie wie co dalej. Przygotowanie do porodu to bardzo istotna sprawa. Jeśli po raz pierwszy zostałaś mamą, masz pełne prawo wielu rzeczy nie wiedzieć. Pierwszym problemem z jakim stykają się mamy to karmienie piersią. Wydaje ci się, że maleństwo się nie najada, a z twoich piersi wypływa znacznie za mało pokarmu? Maluch płacze, ty jesteś coraz bardziej nerwowa. Nie stresuj się, to nie pomaga. Poproś położną o pomoc. Ta pomoże ci i nauczy jak prawidłowo przystawiać dziecko do piersi. Niektóre kobiety mają problem natury fizjologicznej polegający na wklęsłych brodawkach, co znacznie utrudnia dziecku prawidłowe i efektywne ssanie. Trening brodawek polegający na ich stymulacji jest pomocny, jednak może okazać się niewystarczający. Jeśli razem z położną stwierdzicie, że tu tkwi przyczyna zaopatrz się w kaptur przez które mleczko poleci wprost do buźki głodnego dzidziusia. Nie zapominaj o higienie brodawek. Nie chodzi bynajmniej o to by je szorować, ale po każdym karmieniu przemyć wodą. Oprócz tego – ponieważ te mają tendencje do pękania – smaruj je maścią nawilżającą.